sobota, 9 lipca 2016

lody na patyku Magnum Double Caramel

Kiedy już przebrnęłam przez zeszłoroczną edycję specjalną Magnumów, mogłam z czystym sumieniem sięgnąć po serię tegoroczną. Tym razem ukazały się trzy smaki, do których podchodziłam trochę sceptycznie. Ogólnie obecnie jestem sceptycznie nastawiona do Magnumów, ale dziwny głos w podświadomości każe mi przetestować wszystkie.
Zaplanowałam sobie nieco inną kolejność próbowania, ale... cóż, ten smak jest nie do zdobycia w moim mieście, a będąc trochę przymusowo w Krakowie i mając taką możliwość, postanowiłam sobie chociaż chwilę osłodzić.


Mgnum Double Caramel to waniliowy lód w polewie z odtłuszczonym kakao (8%) i oblany sosem karmelowym (19%) w polewie z mlecznej czekolady (24%). Waży 73 g, czyli 88 ml.

Po otwarciu ślicznego, czarnego opakowania poczułam dość silny zapach. Z jednej strony była tu smakowita czekolada, z drugiej nuta... ni to karmelowa, ni to "zabajone", taka trochę z aromatu, ale nie przesadnie sztuczna.

Sam lód wyglądał marnie: mały wałek na patyku.
Ugryzłam czekoladę, która od razu chrupnęła i zaczęła kremowo rozpuszczać się w ustach. Znalazło się na niej trochę karmelu, ale i tak bez problemu poznałam znany smak wyrazistej magnumowej mlecznej czekolady. Czuć silną słodczy, ale i sporą ilość mleka, a wraz z kremowo-tłustą konsystencją tworzy grubą, porządną polewę z czekolady, a nie pseudo-czekoladową.

Pod nią znajduje się gęsty i klejący sos karmelowy. Jest go więcej, niż się spodziewałam, a i konsystencję ma lepszą, bo gęsto-ciągnącą, a nie rzadką i lejącą. Co do ilości, to trafili w sedno, bo karmel jest bardzo słodki i przypomina... wyrazistszą wersję tego z batonów typu Twix, więc jeszcze trochę i mogłoby być za słodko, a tak... wszystko można było wyodrębnić.

Mówiąc "wszystko" mam tu także na myśli najcieńszą warstwę, znajdującą się przy samej masie lodowej. To "polewa z odtłuszczonym kakao". Jest to cieniutka warstwa, która często gości w tanich lodach na patyku z polewą pseudo-czekoladową. Jest mniej słodka od czekolady mlecznej, znajdzie się tu lekko gorzkawy akcent kakao, co nawet nieźle komponuje się z mleczną czekoladą i karmelem, ale osobno jest po prostu niesmaczne. Mdłe i w ilości tak znikomej, że ciężko coś więcej napisać.

A sam lód? Był chyba największym rozczarowaniem. Idealnie gładki, kremowy i bardzo tłusty o smaku... mleczno-tłustym. Naprawdę, to taki mleczny lód o smaku margaryny z posmakiem chemii. Chociaż nawet aromaty nie dawały się aż tak we znaki, jak właśnie margaryna, a wanilia? No... kropeczki widziałam, ale po słodyczy karmelu i czekolady, nie czułam jej. Lód nie wydał mi się na szczęście zbyt cukrowy, a jedynie znacząco słodki, ale... Tej margaryny i sztuczności nie wybaczę.

Całość jest bardzo "MEH". Małe to, drogie i... to nic nowego. Mleczna czekolada i karmel są w porządku, ale zamiast tej śmiesznej "kakaowej" polewy powinni tam dać polewę z mojego ulubionego Magnum Espresso, a masa lodowa to porażka, chociaż mam wrażenie, że w takich proporcjach do polew (za mało loda w lodzie) nawet pyszna masa kolosalnych zmian by nie wniosła.


ocena: 4/10
kupiłam: Tesco
cena: 3,79 zł (chyba promocja)
kaloryczność: 338 kcal / 100 g, 280 kcal / 100 ml; 246 kcal / lód
czy kupię znów: nie

Skład: odtworzone odtłuszczone mleko, cukier, olej kokosowy, miazga kakaowa, syrop glukozowo-fruktozowy, masło kakaowe, pełne mleko w proszku, syrop glukozowy, tłuszcz mleczny, preparat serwatkowy (mleko), kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (1,1%), stabilizatory (E 407, E 410, E 412), emulgatory (E 471, E 442, E 476), skrobia modyfikowana, barwniki (E 150b, 160a), odtłuszczone mleko w proszku, kawałki wanilii, sól, aromaty

32 komentarze:

  1. charlottemadness9 lipca 2016 06:29

    Jedynie posmakował mi kiedyś z Magnumów wersja Espresso,a tak to..Nie widzę ideału.Strasznie przesłodzone jak dla mnie ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Espresso i dla mnie bardzo smakował! To chyba mój ulubiony, ale nie wiem, jak przetrwa tegoroczną próbę. O ile zdecyduję się go znów kupić.

      Usuń
  2. A ja z innej beczki..
    Widziałaś nowe smaki czekolad Vanini w Almie? ❤
    Jeśli nie, to spójrz do najnowszej gazetki. Smaki zapowiadają się.. Wow!
    Pozdrawiam, Dominika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, nie mam Almy, a i nieprędko będę w jakimś mieście gdzie jest, więc... wolę nawet nie patrzeć. :P Vanini z rozmarynem (na blogu dopiero w sierpniu) tak mnie urzekła, że oszczędzę sobie tego bólu i zobaczę dopiero, jak się jakiś wyjazd będzie szykował.

      Usuń
  3. Mmm...piszesz o nim dobrze,a dopiero na koniec krytyka i zla ocena XD Ale okej,rozumiem ;) Natomiast musze powiedziec,ze mi ten lod bardziej smakowal-i nie przeszkadzaly mi proporcje loda z polewami,karmel byl najlepszy ;) Ale zgadzam ske z tym,ze jest maly-a strasznie drogi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pisałam o nim dobrze: bardzo słodka i tłusta czekolada mleczna nie jest czymś, co mnie zadowala, a ciemną polewę i loda zjechałam. :P

      Usuń
  4. Co wy dzisiaj z Magnumami? :D Włąsnie ten "tani" smak masy lodowej zniechęca mnie od kupowania tych lodów. Jak dla mnie one wszystkie tak smakują, a drogie są niesamowicie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wydawały mi się inne, a teraz... podstawowych nawet nie mam zamiaru sprawdzać przez cenę. :P

      Usuń
  5. Ey, to ja też na razie nie czytam i wrócę, jak zjem swojego, żeby się nie zasugerować.

    P.S. Niezłe zgranie recenzji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, najlepiej porównywać, jak samej jest się już "po". :D Aale... widziałam ilość chi i widzę, że jak na razie poziom tych lodów dość wyrównany, haha.

      Usuń
  6. W serii Magnum lody są kiepskie, ratują sią polewą (która bywa całkiem w porządku jak na taki wyrób).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O fu, jadłam raz wersję w kubeczku i taak - ohydztwo. A co do ich czekolady, to prawda, jeśli chodzi o wersję lodową, ale byłam zszokowana, jak jest okropna, gdy jadłam ją w formie tabliczki (w przeciągu miesiąca pojawi się na blogu).

      Usuń
  7. Nie kupiłabym żadnego z nowych Magnumów nawet jeśli ktoś rzuciłby mi nimi w twarz xd Ogólnie nie mam parcia na próbowanie tych lodów (chociaż jeśli się zdecyduję, to sięgnę po tego espresso :)), mają zbyt obiecujące smaki i po prostu czułam że to nie może wyjść :')

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rok temu zakochałam się w tym Espresso! I White mi smakował, ale teraz za niego nie ręczę. :P

      Usuń
  8. A Wy to się z Olgą zmówiłyście czy co? :D Tak czy siak powtórzę - dla mnie Magnum nigdy wyjątkowy nie był, bo za śmietankowymi lodami nie przepadam. Polewa jest świetna, ale sam lód to nic niezwykłego. Tu - karmel mógłby działać na korzyść, to jednak muszę ocenić czy ten dodatek ratuje sytuacje czy nie. Jednak bardziej kusi mnie wariant peanut butter i od niego zacznę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak wyszło. ;P
      Ej... ale Magnumy są waniliowe. :P Jednak zgodzę się, że to nie są dobre waniliowe lody (choć kiedyś je za takie uważałam). Wiesz... tutaj tego karmelu jest tak mało, że w sumie sama nie wiem. Niby mi specjalnie nie smakował (nigdy nie lubiłam tego z Twix'ów i Mars'ów), ale gdyby go nie było, to w ogóle nie byłoby po co tego loda próbować.

      Usuń
    2. One są ,,waniliowe". ;-) Dlatego napisałam śmietankowe, bo dla mnie one niestety (co mówię z bólem serca akurat, bo waniliowy to mój ulubiony smak) nie mają go ani trochę. Dla mnie to może taki trochę mniej śmietankowy big milk (a tego wariata nie znoszę...).

      Usuń
    3. Wanilia w składzie jest i według mnie ją czuć (mówię o np. Classic i White). Nie mówię, że są dlatego dobrymi lodami, tylko akurat wanilii im nie odmawiam. Co innego, że oprócz niej mnóstwo margaryny i sztuczności. ;>

      Usuń
  9. Pamiętam wersję z masłem orzechowym, po karmelową nie sięgnę. Szkoda kasy i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  10. Meh, całe szczęście, że jadłam tylko wersję PB i nie skusiłam się na więcej - porażka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mimo sceptycyzmu kupiłam wszystkie, chociażby żeby zjechać i wiedzieć za co. Zazdroszczę, że umiesz tak kupić tylko jeden wybrany smak i się nie irytować i nie wylewać jadu na blogu tak jak ja. :P

      Usuń
    2. Haha, ja jednak sie opamiętałam, bo szkoda było mi tych pieniędzy. Za tą kwotę to ja mam 2 gałki wegańskich lodów w Łodzi :D

      Usuń
    3. Gdyby tylko u mnie w mieście były dobre lodziarnie... eh. A tak jestem skazana na czekanie na promocje Haagenów w marketach.

      Usuń
    4. U mnie w rodzimym mieście nie ma szans zjeśc dobrego loda na gałki :/ Muszę specjalnie przeszło godzinę jechać do Łodzi, a potem jeszcze zapitalać pieszo na Piotrkowską aby coś smacznego zjeść więc...znam ból ;)

      Usuń
    5. A parę lat temu w większości miejsc były niezłe... Może nie wybitne, ale niezłe. A teraz albo obrzydliwe, albo przepyszne i nie wiadomo jak daleko. :(

      Usuń
  11. Nie są szałowe, ale bez przesady z tym 4/10. Dla mnie to taka 6/10, po prostu niezłe lody.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W samym lodzie czułam tylko margarynę, a ciemna warstwa polewy to porażka z najtańszych lodów. Za niezłe uznać można by je było, gdyby kosztowały jakieś 2-3 zł.

      Usuń
  12. Z jednej strony koleżanka nas zachęca do kupowania tych najnowszych Magnumów bo takie pyszne a z drugiej jednak na blogach są nie raz mocno zjechane... Jednak my się za nimi nawet nie rozglądamy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie. Jak się nie ma manii próbowania Magnumów to nie warto. :P

      Usuń
  13. Dobrze,że tego nie kupiłam jadłam o smaku masła orzechowego nie smaczny.Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak myślałam... i tak oczywiście spróbuję, ale wiadomo, jak to jest podchodzić do produktu, o którym już z góry wiadomo, że to nic smacznego.

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)