piątek, 11 listopada 2016

Zotter Nougsus Coconut Nougat kokosowy nugat z cukrem kokosowym na białej czekoladzie

Ociągając się sięgnęłam wreszcie po ostatni posiadany z nugatów Zottera, który odkładałam w czasie, ale nie z tego powodu, co zawsze (odkładanie czekolady potencjalnie najlepszej). Przyznam, że się go trochę bałam - słodyczy i tłustości, bo mimo że kokos uwielbiam, tak kokosowy nugat zrobiony, w odróżnieniu od dwóch poprzednich, na czekoladzie białej, a nie mlecznej (o czym nie wiedziałam kupując) zapowiadał się... no, właśnie nie wiedziałam jak. To samo tyczyło się cukru, który tu użyto - cukier kokosowy. Niby zapowiadał się dobrze (mleczna Akesson's właśnie z tym cukrem to moja ulubiona mleczna), ale... kurde, trochę wysokie miejsce w składzie zajmuje.

Zotter Nougsus Coconut Nougat to kokosowy nugat zrobiony na białej czekoladziez cukrem kokosowym.

Po rozchyleniu złotego papierka poczułam bardzo silny kokosowy zapach w towarzystwie gęstej, naturalnej śmietanki, mleka oraz wanilii. Nie było to jednak typowe połączenie kokos+wanilia+mleko, nie było przesłodzone czy "ciężkie". Wręcz przeciwnie: zapach miał w sobie coś orzeźwiającego a'la anyż (mówię tu jedynie o efekcie).

Przy łamaniu zaskoczyło mnie to, że jak na biały nugat, tabliczka okazała się dość twarda. Po włożeniu kostki do ust, zaczęła się rozpuszczać dość powoli, kremowo, chociaż nie tak tłusto jak się spodziewałam i minimalnie szorstko. Nie było w niej ani jednego wiórka.

Jeśli o smak chodzi, to była to kontynuacja zapachu, czyli silny, pełny kokosowy smak z waniliowo-mlecznym zacięciem o rześkim charakterze. Mimo silnej słodyczy, nugat wcale nie wydał mi się taki typowo słodki. W kolejnej chwili pojawiły się takie słonawo-kwaskowate nutki karmelu. Nie, żeby było tu czuć słoność, czy kwasek... ciężko mi to wyjaśnić, ale to był po prostu taki karmelowo-kokosowiórkowo-podpalany posmak. Jakby karmelizowany kokos?
Wszystko to w cały czas słodkim otoczeniu, w którym wanilia silnie się zaznaczała, ale nie wybiła się ponad ten karmelowo-kokoswy smak.

Im mniej kawałka czekolady było w ustach, tym (a przynajmniej tak mi się wydawało) nasilała się słodycz.
Pod koniec nadszedł mleczny smak, żeby po chwili czmychnąć przed kokosem, który to walczył o ostatnie słowo z charakterną słodyczą.

Przyznaję, że ta czekolada bardzo mnie zaskoczyła. Spodziewałam się tu przesłodzenia, a dostałam słodycz silną, ale charakterną i niecodzienną. Biała i wcale nie za tłusta! Co więcej, chyba jeszcze nie spotkałam się z tak wyraziście kokosową czekoladą, w której nie było ani jednego wiórka. To pewnie sprawka mleka, jakie tu użyto - pełne na pewno bardziej odznaczyłoby się w smaku, a co za tym idzie, trochę zagłuszyłoby kokosa.


ocena: 9/10
kupiłam: foodieshop24.pl
cena: nie pamiętam :P
kaloryczność: 549 kcal / 100 g
czy kupię znów: nie

Skład: odtłuszczone mleko w proszku, cukier z kwiatów palmy kokosowej (24%), tłuszcz kakaowy, wiórki kokosowe (18%), wanilia, lecytyna sojowa

24 komentarze:

  1. charlottemadness11 listopada 2016 07:50

    Kocham kokos,ale obawiam się,że za bardzo bym się zasłodziła,więc odwlekam z jej zamówieniem :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo zasładzająca, ale pamiętaj, że jest w niej cukier kokosowy, a przecież sama wiesz, jak on potrafi namieszać. ;)

      Usuń
  2. Bardzo ale to bardzo podoba mi się podobnie jak Tobie, że nie jest za tłusta. W myślach mam bowiem pralinki Lindor gdzie tam pomimo całego smaku, który lubię ta tłustość doprowadza mnie do szaleństwa. No i też lubię słodkie, ale bez przesady, a tu tej przesady nie ma - kolejny plus. Wszyscy wiedzą, że biała to moje klimaty, a jeszcze ze sznytem kokosowym... no jakże jej nie kochać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja ich chyba nawet nie jadłam, więc się cieszę, ale... potrafię sobie tę tłustość wyobrazić!

      Usuń
  3. Też nie wiedziałam, że ten nugat zrobiony jest na bazie białej czekolady, ale cieszy mnie to, bo preferuję jej połączenie z kokosem.
    Chociaż jeżeli chodzi o tłustość, to przeważnie wadzi mi jedynie w gorzkiej czekoladzie. No chyba, że mówimy o smaku margaryny, który przewija się w wielu nadziewanych ritterach xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie jak już biała, to z kokosem, także u mnie.
      O, z tłustością mam tak samo - nie przeszkadza mi tam, gdzie jest ona normalna. A w ciemnych... uh. Tam to lubię wręcz szorstkość.

      Usuń
    2. Źle się wyraziłam: miałam na myśli, że jeżeli kokos, to z białą :P

      Usuń
    3. Czyli kokos nie wchodzi w grę np. z ciemną czekoladą?

      Usuń
    4. Nie no, aż tak kategorycznie nie odnoszę się do tego połączenia, ale najbardziej pasuje mi w duecie z białą, potem mleczną, a ciemną na końcu. Chociaż wiadomo, że jeżeli coś będzie dobrze zrobione, to może mnie zaskoczyć.

      Usuń
  4. Z Twojej recenzji wnioskuję, że byłabym nią zachwycona. Szkoda, że nie ma jej już w sklepie, który podlinkowałaś. : (

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I nigdy nie było. :P Warto podpytać chłopaków mailowo, czy może akurat ją mają / będą zamawiać.

      Usuń
  5. Biała ale nie za tłusta, słodka ale nie przecukrzona i do tego mega kokosowa?! Brzmi tak idealnie, że aż nierealnie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zobaczcie, a to tylko mistrzostwo Zottera. :D

      Usuń
  6. Próbowałaś już tej od COCOA z mlekiem kokosowym? Ciekawe czy jest bardziej kokosowa niż ten nugat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie. Nawet jej jeszcze nie kupiłam, ale śmiem wątpić, że jest bardziej kokosowa, bo jednak mleko kokosowe w czekoladzie z kakao, a nie jedynie tłuszczem kakaowym może być o wiele mniej wyraziste, niż ogrom zmielonych wiórek.

      Usuń
    2. Ja nie mam porównania, bo nugatu nie jadłem, ale ta nowa czekolada jest mocno kokosowa, tyle, że słodka i rozpuszcza się w całkiem niskiej temperaturze, więc chyba lepiej ją schłodzić przed jedzeniem.

      Usuń
    3. Ja i tak nie schłodzę, bo wyjątkowo nie lubię czekolad z lodówki. Chyba tylko w dwóch przypadkach mi w takiej formie nawet smakowały, ale to były Lindty do lodówki przeznaczone.

      Usuń
  7. Ostatnio zakochałam się w cukrze kokosowym! Myślę, że w tej czekoladzie zakochałabym się po uszy! I te kostki ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te czekolady, curry, jakie ostatnio jadłam i aż się zastanawiam, czy nie kupić pierwszego w życiu cukru. :D I tak, byłby to właśnie kokosowy!

      Usuń
  8. Widzę ją w połączeniu z czarną mocną kawą przy śniadaniu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niee. Zasłodziłaby mi kawę, a kawa zabiłaby jej smak. Miałabym w ustach posmak mięcha i soli, więc... w moim przypadku lepiej nie. :P

      Usuń
  9. Skoro byłam urzeczona kokosową Cocoa od SuroVital, tu też powinnam wyprowadzić na spacer co najmniej 5 chi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, chyba że by Ci się jakiś wiórek jeden zaplątał.

      Usuń
  10. Ale apetyczna czekolada aż chce się ją zjeść:) . Ja dziś dostałam białą RS z cynamonem brr,ale slodka aż cukier trzeszczy między zębami.

    OdpowiedzUsuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)