czwartek, 8 grudnia 2016

TerraSana 4-Mix masło orzechowe z orzechów ziemnych, laskowych, nerkowca i migdałów

Mimo że oprócz słodyczy (a i to są to w większości czekolady z dobrym składem) jem raczej zdrowo, to nie jestem osobą bardzo zaangażowaną w niezwykle zdrowy styl życia ostatnio tak bardzo popularny w internecie. Nie krytykuję go oczywiście, ale raczej nie ciągnie mnie do aktywności fizycznej czy robienia własnych maseł orzechowych, chlebów itd.

TerraSana 4-Mix to masło orzechowe z orzechów ziemnych (55%), laskowych, nerkowca i migdałów. Wszystkie one są prażone i ekologiczne.

Po otwarciu słoika w całej kuchni rozniósł się mocny, wyrazisty i w pełni naturalny zapach orzechów, głównie fistaszków.

Część oleju z wierzchu zlałam, część wymieszałam, a i tak było, jak dla mnie, za bardzo lejąco-ciągnące. Ogółem było bardzo kremowe, ale miało w sobie pewne drobinki orzechów i "skórki" (laskowych?). Przyznam, że nie jest to "moja" konsystencja, bo bardzo różni się od masła z kawałkami orzeszków z Lidla (czyli o typowo "mojej" konsystencji). W ogóle nigdy się z tak rzadkim masłem orzechowym nie spotkałam.

Jego smak z kolei... zaskoczył mnie niezwykle pozytywnie! Przyznaję, że wolę solone masła orzechowe niż te 100 % orzechów, ale tutaj niczego mi nie brakowało. Dlaczego?

W pierwszej chwili poczułam orzeszki ziemne - ich mocno podprażony, wyrazisty smak, w którym znalazł się naturalnie "słonawy" akcent. Bardzo szybko dochodziły do tego migdały.
Ich specyficzny charakter nadał fistaszkom mocniejszego wyrazu, ale i sam w sobie wiele zdziałał (mimo że migdały nie są na drugim miejscu składu). Natychmiast przyszło skojarzenie z boskim masłem migdałowym Primaviki.

Po chwili, do tej specyfiki zaczęła podkradać się "słodkawa wytrawność" nugatu, orzechów laskowych, a z czasem nawet i leciutka goryczka ich brązowych skórek. Przez sekundę one i migdały były najwyrazistsze, by potem to słodkawość zaczęła rosnąć.
Oto nadeszły orzechy nerkowca o słodkawym i równocześnie słonawo-maślanym smaczku, jak wszystkie poprzednie wyraźnie prażone. Przy nich znów orzeszki ziemne miały szansę się wybić.
Potem właśnie posmak nerkowców i fistaszków pozostawał w ustach.

Byłam zaskoczona, jak dynamiczne okazało się to masło. Mało, że to smakowity miks... to orzechowa karuzela z momentami "słonawymi", jak i "słodkawymi" pochodzenia jedynie orzechowego.

Myślałam, że będę kręcić nosem, a tymczasem nie żałuję ani grosika!
W jaglance wychodzi pysznie, wydaje mi się, że kasza podkreśliła laskowce; wymieszane z jogurtem było głównie fistaszkowe; ale moim faworytem okazała się kanapka (żytni razowiec) z musem z czarnego bzu - jego goryczka podkreśliła migdały i nerkowce. Bez dżemu żytni razowiec trochę odbiera mu dynamiki i czuć głównie fistaszki. Innych połączeń nie próbowałam - szkoda mi było tego masła. :P


ocena: 10/10
kupiłam: sklep ze zdrową żywnością w Krakowie
cena: 19 zł (z groszami; cena za 250 g)
kaloryczność: 612 kcal / 100 g
czy kupię znów: może jakbym taniej znalazła

Skład: orzeszki ziemne, orzechy laskowe, orzechy nerkowca, migdały

18 komentarzy:

  1. Narobiłaś mi ochoty na kanapkę z masłem orzechowym:) . Dobrze,że zawsze mam 2 słoiki w domu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam je ale jeszcze nie jadłam :) Ostatnio z maseł TerraSana jadłam Mix 3-orzechy. Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe tylko, czy gdzieś je dość tanio znajdę. :> Jeśli tak, to z chęcią spróbuję.

      Usuń
  3. Uwieeeelbiam masło orzechowe. W moim domu zawsze musi być słoik obowiązkowo i jem je raczej codziennie. Niemniej ja lubię 100% orzechów, bo wtedy jest orzechowo i słono. Cukier w maśle orzechowym to dla mnie grzech ciężki. Słodkość jednak wynikająca z orzechów to co innego i taki słoiczek bym przytuliła z przyjemnością. Same orzechy które lubię, zwłaszcza te nerkowce i migdały... no jestem zachwycona! Cena nawet nie jest zła, ale z drugiej strony to tylko 250g :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak jest 100 % orzechów to nie ma soli. :P
      A cukru w masłach też nie lubię.

      Ja kupiłam je okazyjnie, bo sklep likwidowali. Normalnie jest niestety jeszcze wyższa.

      Usuń
    2. Domyślam się bo zwykle masła z migdałów albo nerkowców są w granicach 35 zł. :<
      Jak jest 100% orzechów to niby nie ma soli, ale i tak jest zwykle słono... :D Za to cukier nigdy w życiu.

      Usuń
    3. Mi przy 100 % za mało tej słonawości, ale... tutaj było ok. :D
      A jadłaś lidlowe?

      Usuń
  4. Widziałam go ostatnio w moim eko sklepie, ale za cenę...27 zł! Nie wzięłam, bo trochę szkoda mi było, ale jak znajdę w niższej kwocie to na pewno zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, taka cena odstrasza, ale kiedyś można sobie pozwolić. :P

      Usuń
  5. charlottemadness8 grudnia 2016 20:40

    Jadłam je tylko w zwykłej wersji i też było bardzo smaczne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sensie, że tylko z fistaszków? Oj, wierzę, że ta marka wie, jak obchodzić się z orzechami. ;)

      Usuń
  6. Nie jadłyśmy jeszcze masła tej firmy ale przymierzamy się od dawna do poznania jej bliżej :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam w planach to masło, ale na razie skupiam się na tańszych produktach xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam tylko raz na jakiś czas mam taki gest, tak to idzie to lidlowe i tyle.

      Usuń
  8. Mimo że* bez przecinka, bo nastąpiło tu jego cofnięcie, a w efekcie zniknięcie ;> Piszę, bo babol w pierwszym zdaniu brzydko wygląda. Tzn. zawsze brzydko wygląda, ale to nawet bardziej :P

    Orzechy są naturalnie słonawe? To chyba wymysł spragnionych soli kubków smakowych :P Bardzo chciałabym spróbować masła bez dodatków przyprawowych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, nie uwierzysz, ale w liceum byłam pierwsza w szkole z interpunkcji! Nie wiem, jak to dziadostwo tu wepchnęłam, ale dziękuję, że dostrzegłaś. ;)

      Takie podprażone fistaszki nawet bez soli mają wręcz słonawy posmak, trudno to nazwać, ale serio. Zwłaszcza w maśle łatwo na to zwrócić uwagę.

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)