czwartek, 23 lutego 2017

Ehrmann Twój Deser Premium Deser Trio Karmelowy z sosem czekoladowym i orzechami oraz bitą śmietanką o smaku karmelowo-orzechowym; Kakaowy z sosem czekoladowym i kawałkami czekolady oraz bitą śmietanką o smaku czekoladowym

Przez zmianę producenta i nazwy Desselli w jakieś Twoje Desery nie-od-Ehrmanna przestałam zachodzić do Biedronki. Ostatnio jednak poszłam i z nadzieją znów zerknęłam na desery, a tam... nowość (przynajmniej dla mnie). Sceptycznie spojrzałam na producenta, a tam... Ehrmann. Czy życie nie jest piękne? Dobra, stwierdziłam, że na to odpowiem dopiero po spróbowaniu.

Po tym, jak w przypadku Mullerów zakochałam się w wersji czekoladowej, tutaj postanowiłam czekoladową zakończyć.

Ehrmann Twój Deser Premium Deser Trio Karmelowy z 18 % sosem czekoladowym i orzechami oraz "bitą śmietanką o smaku orzechowym 16%" (według mnie ta bita śmietana jest karmelowo-orzechowa) jest deserem mlecznym ważącym 175 g.

Po otwarciu poczułam bardzo delikatny zapach będący niewyraźną, słodką mieszaniną karmelu i orzechów laskowych.

Najpierw zgarnęłam bitą śmietanę. Na wstępie zaznaczę, że mimo że nie lubię bitej śmietany ogółem, uważam, że ta w deserach Ehrmanna ma w sobie "to coś". Nie jest obrzydliwie tłusta, a lekka i puszysta. Ta tutaj także łagodnie słodka oraz wyraźnie karmelowo-orzechowa. Tak, bo właśnie jej słodycz była czysto karmelowa, z akcentem orzechów laskowych (jest inna niż orzechowa w Desselli orzechowej). Bardzo smaczna i na szczęście w zadowalającej ilości.

Pod nią krył się glutowaty, ale gęsty budyniowaty twór o wyrazistym karmelowym smaku. Wydawało mi się, że nasiąkł też orzechami laskowymi, ale tylko troszeczkę. Był słodki, ale że wyraźnie czułam też mleczną bazę (na której w końcu został zrobiony), nie wydał mi się przesłodzony. 

Na szczęście to właśnie ten budyń stanowił większość deseru (chociaż wiem, że zdjęcia nie pokazują tego zbyt dobrze). Część czekoladowa okazała się bowiem rzadkim sosem znajdującym się na dolnej części ścianek. Nie było tego zbyt wiele.
I całe szczęście, ponieważ w smaku oprócz słodkiej czekolady czułam tu bliżej nieokreślony posmak... "taniości"? Taka... nawet nie sztuczność - nie wiem, jak to nazwać. Nie pomogły drobinki orzechów, których było w tym całkiem sporo. Wydały mi się jakieś stęchłe, jakby wyprane z części smaku.

Całe szczęście, że niesmaczny czekoladowy sos z orzechami był na dole - nie musiałam go kończyć. Górę uważam za smaczną. Była wyraźnie karmelowa, choć nieprzesłodzona, niestety też... trochę nudna. Zamiast sosu mogliby dać np. drugą budyniowatą warstwę, ale orzechową.


ocena: 6.5/10
kupiłam: Biedronka
cena: 2,99 zł
kaloryczność: 133 kcal / 100 g
czy kupię znów: nie

Skład: mleko odtłuszczone, cukier, śmietanka, woda, serwatka odtworzona, czekolada w proszku 1,5% (cukier, kakao), syrop glukozowo-fruktozowy, orzechy laskowe 1,1% (kawałki 1%), syrop cukru karmelizowanego 0,2%, mleczna czekolada couverture 0,2%, substancje zagęszczające: karagen, guma guar, żelatyna wołowa; emulgator E472b, aromat, sól, azot

-------------
Ehrmann Twój Deser Premium Deser Trio Kakaowy z 18 % sosem czekoladowym i kawałkami czekolady oraz 16 % bitą śmietanką o smaku czekoladowym jest deserem mlecznym ważącym 175 g.

Po otwarciu poczułam delikatny, słodko czekoladowy zapach. Po smakowicie aromatycznym Mullerze wydał mi się przeciętny.

Bita śmietana smakowała łagodnie czekoladowo, nie za słodko. Nie mam jej nic do zarzucenia - tak powinna smakować we wszystkich deserach z czekoladową koroną!

Główna część deseru była gęstym budyniem o wyrazistym, czekoladowym smaku. To właściwie budyń z Desselli czekoladowej, chociaż... tu wydał mi się... mniej głęboki w smaku? Możliwe, że mi się wydaje. Słodycz była tu dobrze trafiona, kakao leciutko się zaznaczało, ale wystarczyło, by stworzyć coś smakowitego. Wyraźnie czułam tu smak pełnego mleka (bazę deseru), co nadawało kakaowo-czekoladowemu smakowi też właśnie mlecznego charakteru.

Dół był prawie taki sam, jak w wyżej opisanym, tylko że zamiast orzechów znalazły się w nim kawałki plastiku czekolady. Albo nie. Kawałki czegoś pozbawionego smaku o obrzydliwej konsystencji. Czyli jednak taki plastik, udający czekoladę. W połączeniu z dziwnym posmakiem słodkiego sosu czekoladowego, stworzył coś naprawdę odrzucającego. 

Owszem, dół można olać i wyrzucić, ale w takim razie... czym to się ma różnić od Desselli? Czuję się oszukana i nie mogę oprzeć się wrażeniu, że zarówno śmietanka jak i budyń były nieco gorsze od wspomnianego już deseru.


ocena: 6/10
kupiłam: Biedronka
cena: 2,99 zł
kaloryczność: 135 kcal / 100 g
czy kupię znów: nie

Skład: mleko odtłuszczone, woda, śmietanka, cukier, serwatka odtworzona, syrop glukozowo-fruktozowy, skrobia modyfikowana, kakao o obniżonej zawartości tłuszczu 1,7%, czekolada 1,6% (kakao, cukier, masa kakaowa, tłuszcz kakaowy), kawałki czekolady 1,1% (masa kakaowa, tłuszcz kakaowy, cukier), mleko pełne w proszku, substancje zagęszczające: karagen, guma guar, żelatyna wołowa; emulgator E472b, aromat, sól, azot

-------------
No i znów się zdziwiłam. Myślałam, że przy karmelowo-orzechowym będę narzekać na np. zbyt silną słodycz, a czekoladowy posmakuje mi bardziej, a tu coś takiego. Eh. Odpowiadając na pytanie ze wstępu: Nie. Jest brutalne i okrutne.

16 komentarzy:

  1. Nigdy nie lubiłam tego typu deserków. Pomijając smak, słodycz itd. to nie odpowiadała mi ich konsystencja :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też często właśnie konsystencja nie satysfakcjonuje, ale jak trafię na taką, co można aż łyżeczkę postawić... :D

      Usuń
  2. oj jest ^^ ale to nie zmienia faktu, że desery się pojawiły, a ja mogę się dowartościować, że umyślnie się zgrałyśmy xD Olga, ja i Ty mwahahahaha :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umyślnie? Chyba bez mojej umyślności. xD

      Usuń
    2. grunt, że ja byłam zadowolona xD

      Usuń
  3. Oba mają taki pierwiastek obrzydliwości, który mnie może nie zachwycił, ale nie spowodował też, że nie zjdłam do końca. Bo zjadłam i to kilka razy. Jest ewidentny posmak trufli - ja przepadam, wiec dla mnie na minus. W tym karmelu też jest palony posmak, którego gorycz mi przeszkadzała. Jednak ogólnie jest to całkiem smaczne, słodkie jak diabli i zapychające, ale można zjeść i mieć nawet niemałą frajdę.

    OdpowiedzUsuń
  4. charlottemadness23 lutego 2017 20:36

    Nawet za dzieciństwa gardziłam tego typu deserkami.Jak dla mnie niezjadliwe :I

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też w dzieciństwie nigdy takich rzeczy nie jadłam. Teraz jednak jest parę deserów ze śmietanką, które bardzo lubię.

      Usuń
  5. Bardzo, ale to baaardzo dawno temu je jadłam (chyba z 4 lata?) i pamiętam, że były OKROPNE. Fujka - na samo wspomnienie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee tam, znaczna ich część nie była okropna. :P

      Usuń
  6. Chyba wieki nie jadłyśmy takich deserów ;) Kiedyś za nimi przepadałyśmy i razem z tatą zajadaliśmy się nimi niemal codziennie :P Teraz jakoś specjalnie nie zwracamy na nie uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie mogłyby nie istnieć... do dnia, gdy mnie nagle na nie najdzie. xD

      Usuń
  7. No ale żeby sos czekoladowy z orzechami skopać to trzeba mieć talent o_O

    OdpowiedzUsuń
  8. Czułam dokładnie to samo!!! Sosy obleśne, zwłaszcza czekoladowy z orzechami. Kto to w ogóle stworzył? Do wywalenia! Tylko, jak sama zauważyłaś, wtedy zostaje zwykła Dessella, na dodatek mniejsza. Za dużo kombinowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja najpierw zastanawiałam się, jak wylizać dno... Przynajmniej ten problem odpadł, bo nie musiałam, haha.

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)