niedziela, 22 maja 2016

Domori D-Fusion Lattesal mleczna 45 % z Ekwadoru z szarą solą Guerande

Pewnie łatwo zauważyć, że trochę "lecę seriami", a więc jak ciemne z jakiegoś regionu, to w krótkim czasie od razu kilka, jak mleczne z solą, to... mleczne z solą! Zawsze lubiłam to połączenie, a po mojej na ten czas ulubionej mlecznej z solą Akesson's, byłam żądna nowych odkryć.

Najpierw jednak pozwolę sobie rozpisać się o soli. Bardzo lubię jej różne rodzaje. Co więc Wam powiem o szarej soli Guerande?
Jest to sól francuska, której sama jeszcze nie próbowałam, ale przymierzam się do tego, bo rzekomo oprócz "głębokiego smaku" ma także właściwość mocnego wydobywania smaków z potrawy. Możecie sobie wyobrazić, jak mnie zaciekawił taki "magiczny" dodatek do czekolady Domori!

Domori D-Fusion Lattesal to mleczna czekolada, o zawartości 45 % składników kakaowych z ziaren Arriba z Ekwadoru, z szarą solą Guerande.

Kiedy tylko otworzyłam srebrny papierek, poczułam świeże mleko i znaczący akcent kakao, ukoronowane lekką soczystością, rześkością. Przywiodło mi to na myśl sok wyciśnięty z cytryny, ale w tym połączeniu w ilości znikomej - może kropelka czy dwie.
Całość nie atakowała, była łagodna, ale wciąż bardzo wyrazista.

Tabliczka jest jasna, jaśniejsza niż sugeruje woń kakao, wydaje się idealnie gładka i bardzo, bardzo tłusta.
Przełamałam i usłyszałam zdecydowane chrupnięcie.

Spróbowałam wreszcie.
W moich ustach od razu rozszedł się smak mleka, takiego tłustego prosto od krowy (jeszcze ciepłego!) i... nastąpiła eksplozja smaku karmelu, takiego... mleczno-śmietankowego, bardzo gęstego. Czekolada rozpuszczając się w tłustawy sposób trochę przypominała taki gęsty karmel, chociaż po chwili doszedł do tego lekko proszkowo-szorstki efekt. Na razie w całych ustach tańczył bardzo słodki karmel, a gdy zadałam sobie pytanie, czy dojdzie do przesłodzenia, mignął mi akcent kakao - nie goryczka, ale taki smaczek.
Dodał do mleka trochę orzechowości i słonawej nutki, co może kojarzyć się z mlekiem owczym, jak dobrze porównała to Basia.
Smaczek złączył się z karmelem, a wtedy popłynęła nowa nuta.

Karmel wydał mi się lekko palony, z taką słonawo-kwaskowatą nutą. Dosłownie nutą, a nie smakiem.

Równocześnie to tłuste mleko zmieniło się w śmietanę, co nasiliła kwaskowata nuta. Naturalna śmietana z takim leciutkim "niby-kwaskiem". Tutaj jednak warto zauważyć, że brak tu smaku słonego, czy kwaśnego, to po prostu delikatne nutki i akcenty.

Te czynniki wywołały kolejne skojarzenie, mianowicie z koktajlem z egzotycznych owoców, a więc mango, bananów, który został nimi chyba... trochę przesłodzony, bo brak tu kwasku, jest za to pewna "niby-kwaskowata lekkość".
W imieniu całego bukietu, na koniec pożegnał się ze mną mleczny i bardzo słodki karmel.

Niewątpliwie wszystkie te smaczki z mlecznej czekolady wydobyła właśnie sól ... Rzeczywiście ma ona chyba za zadanie głównie nasilać smaki, a nie dodawać czekoladzie słoności samej w sobie, chociaż ta niewątpliwie też była - aczkolwiek subtelna. "Niby-kwasek" też wydaje się pochodzić właśnie od soli (niektóre sole mają taki specyficzny smaczek). Całość sprawia wrażenie niezwykle naturalnej, jest bardzo słodko, ale z ciekawym wydźwiękiem.
I chociaż osobiście lubię dużą ilość soli w czekoladzie, tak tutaj pasowała mi ta kompozycja. Mimo to, Domori nie przebiła mlecznej Akesson's. A swoją drogą... nie pojawiła się tu chyba żadna nuta znana mi z Domori Arriba 70 % z Ekwadoru, ale wiadomo - różnica w zawartości kakao robi swoje.


ocena: 9/10
kupiłam: Sekrety Czekolady
cena: 11,90 zł (zniżka) za 25 g
kaloryczność: 602 kcal / 100 g
czy kupię znów: fajnie byłoby do niej wrócić po spróbowaniu osobno soli Guerande

Skład: cukier trzcinowy, tłuszcz kakaowy, pełne mleko w proszku (20%), miazga kakaowa, sól Guerande (0,4%), lecytyna sojowa

17 komentarzy:

  1. O jejku,bardzo fajna czekolada!Szczegolnie te karmelowe mocne nuty!

    OdpowiedzUsuń
  2. charlottemadness22 maja 2016 06:27

    Ile to nut smakowych sól może wydobyć z kakao.
    Na razie na jej widok pozostaje mi się na nią "oblizać". Może wkrótce,to się odmieni :>?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy parę kliknięć. ;)

      Usuń
    2. Ja te parę kliknięć wciąż mam niewykorzystane w przypadku Zottera, ale już w koszyku spakowany :)
      Ta tabliczka wygląda świetnie! Czemu takie dobre czekolady tutaj masz, a cenowo tak wysoko się pną :)

      Usuń
  3. O szarej soli pierwsze słyszę:) . Czekolada bardzo fajna z mlecznymi i karmelowymi nutami przewodnim:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wydaje się być bardzo łagodna, taka "milusia". Wszystko jest łagodne i takie bezpieczne. Innymi słowy: jadłabym.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taka jest. ;) Ja tam bym chyba wolała jeszcze więcej soli.

      Usuń
  5. Ta czekolada niesamowicie mi smakowała!!! Jedna z moich ulubionych mlecznych... Ale Akesson's też mam w Magicznej Szufladzie i po Twoim porównaniu już mi ślinka cieknie na samą myśl... Ale na dziś mam zaplanowaną inną degustację ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem ciekawa, cóż tam dzisiaj próbujesz. ;D

      Usuń
  6. Idealnie z tym karmelem i konsystencją, tylko sól. Nie wierzę, że to jej zasługa. Sól nie ma zasług, nie w czekoladzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Karmel i konsystencja na pewno nie są zasługą soli. Ewentualnie wzmocnienie nut. :P Bez niej mogłoby być za nijako.

      Usuń
  7. Na razie od Domori trafiła do mnie tylko jedna mleczna, ale była wspaniała, więc tą też chetnie przetestuję. Ostatnio udało mi się w końcu dorwać tego mlecznego Akesson's z Bali, rewelacyjny. Chciałem rozłożyć degustację na kilka razy, trochę się podelektować, ale nie dałem rady, cała tabliczka zniknęła przy pierwszym podejściu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jeszcze trochę poczeka, bo chcę go z paroma tabliczkami porównać, a ostatnio strasznie dużo mlecznych próbowałam i na razie mam ochotę na o wieele więcej kakao. ;)
      Jednak wierzę, że jest rewelacyjny! Akesson's chyba nie może być inny.

      Usuń
    2. To był ten Akesson's, którego już opisywałaś, kakao z Bali 45% i kwiat soli:
      http://chwile-zaslodzenia.blogspot.com/2016/04/akessons-bali-45-milk-chocolate-with.html

      Usuń
    3. Przeczytałam "mlecznego Akesson's z Brazylii"... i byłam święcie przekonana, że chodzi o właśnie tego brazylijskiego 55 %. :P

      Bali z solą... oj już teraz, odkąd poznałam ten smak, to by nie poczekało sobie.

      Usuń
  8. Ty to wiesz jak nas zaciekawić... jak nie tabliczki z alkoholem to z solą :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogłaby być jeszcze z alkoholem i z solą. :D

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)