wtorek, 18 października 2016

Zotter G.Nuss.Tafel Mandel biała karmelowa z migdałowo-mlecznym nugatem z całymi migdałami

Nie ukrywam, że z czekolad Zottera interesują mnie głównie Labooko i nadziewane, jednak po recenzji na blogu Sex, Coffee & Chocolate spojrzałam o wiele mniej krytycznie na tabliczki z orzechami. Wcześniej wydawały mi się za "słodziaśno-nugatowe", ale koniec końców, kiedy postanowiłam i zotterowych nugatów popróbować... dlaczego nie? Przy tej ilości kupowanych czekolad jednak czy dwie (bo z serii G.Nuss właśnie dwie zamówiłam) nie robi różnicy.


Zotter G.Nuss.Tafel Mandel to biała karmelowa czekolada z migdałowo-mlecznym nugatem z całymi migdałami.
Tabliczka ta waży 65 g i... hm, mi trafiło się jeszcze stare opakowanie. Nie umiem jednak powiedzieć, które podoba mi się bardziej.

Po otwarciu poczułam prażone migdały w morzu wanilii i mleka oraz z nutą złożonego karmelu, takiego podkręconego cynamonem świetnie grającym także z migdałami (zamknięty krąg smakowitości).

Przy łamaniu okazała się zaskakująco (jak na tego typu tabliczkę) twarda, a w ustach rozpuszczała się tłusto i idealnie kremowo, dość powoli, a także niezalepiająco.

Wierzchnia warstwa karmelowej czekolady była dość cienka, ale jej smak utrzymywał się długo, prawdopodobnie dlatego, że warstwy były niemal idealnie scalone, a rozdzielenie ich graniczyło z cudem.

Najpierw poczułam słodkie połączenie karmelu i mleka, do którego z oddali docierały lekko waniliowe nuty. Gdy zaczęły się nasilać, wraz z nimi dotarła do mnie pewna kwiatowa rześkość, coś odrobinkę soczystego... Takiego sprawiającego, że kompozycja nie wydawała się słodko-ciężka. Czuć było subtelny palony posmak nakręcany przez odrobinkę kwasku cytryny i smak prażony wydobywający się spod karmelowej toni.

Prażono-migdałowe nuty zawłaszczały sobie coraz więcej uwagi, w czym pomogła im szczypta cynamonu. Zrobiło się bardziej tłusto i nieco bardziej słodko. Wyraźnie poczułam migdały w nugatowo-maślanym kontekście. Ich smak, ten bardziej prażony, nasilał się przy całych migdałach zatopionych w nugacie. Tu, raz po raz, pojawiała się nieśmiała słonawość - taka dla podkreślenia wszystkiego.

Mocno prażone i niezwykle chrupiące migdały zostały obrobione idealnie. To po prostu ideał migdałów, jednak nie mogę powiedzieć, by było ich wyjątkowo dużo.

Po rozgryzieniu, migdały momentalnie zdominowały resztę smaków, a potem powoli wsunęły się w te bardziej nugatowo-mleczno-maślane nuty. Na koniec rozpuszczania się kawałka pożegnała mnie wanilia i cynamon.

Całość okazała się doprawiona w zdecydowany sposób, co wyszło naprawdę pysznie. To charakterne połączenie przypraw sprawiło, że czekolada nie wydaje się przesadnie "milusia", a migdały i rewelacyjna karmelowa czekolada sprawiły, że całość nie wydaje się specjalnie słodka (chociaż niesłodką nie można jej nazwać). Odebrałam ją jako bardzo złożoną i równocześnie jakoś... mniej migdałową od np. Bellarom Almond Milk Chocolate. I nie mówię tu o samych migdałach, tylko o "przesiąknięciu" nimi. Forma czekolady nasunęła skojarzenie z Ragusa Blond Caramelise i... jak pomyślę o nijakości tamtej, tym bardziej jestem pod wrażeniem trafnego doboru przypraw!
To naprawdę dobra czekolada, ale, nie wiem dlaczego, nawet przez moment nie pomyślałam, że mogłaby trafić na listę ulubionych.


ocena: 9/10
kupiłam: foodieshop24.pl
cena: 16 zł
kaloryczność: 599 kcal / 100 g
czy kupię znów: nie

Skład: tłuszcz kakaowy, migdały (25%), surowy cukier trzcinowy, pełne mleko w proszku, słodka serwatka w proszku, syrop glukozowo-fruktozowy, odtłuszczone mleko w proszku, pełny cukier trzcinowy, lecytyna sojowa, wanilia, sól, cynamon, płatki róż, proszek cytrynowy (cytryny, skrobia kukurydziana)

15 komentarzy:

  1. Bardzo mi sie podoba! :D Szkoda,ze w najbliższym czasie nie planuje kupienia Zotterow :c

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo przyjemny opis czekolady:) taka akurat na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio miałam ją zamówić,ale nowości zajęły jej miejsce ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym brała i z nowościami. ;P Swoją drogą, masz wszystkie?

      Usuń
  4. ,,nugatowo-mleczno-maślane nuty (...) pożegnała mnie wanilia i cynamon." Czytając takie zdanie przypominam sobie jaki świat może być piękny. :D Biała, nugat, moje ukochane orzech. Stworzona dla mnie! Nawet wybacze te całe kawałki migdałów, skoro są miło chrupiące i nie stęchłe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet mi przez myśl nie przeszło, że Zotter mógłby tam wsadzić coś stęchłego!
      Swoją drogą... ejj, te migdały napędzają pyszność. :>

      Usuń
  5. U nas już sam widok tej tabliczki sprawia, że mogłaby od razu trafić na naszą listę ulubionych <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam wygląd... smak to dopiero coś! :D I tak, mówię to właśnie przy tym wyglądzie.

      Usuń
  6. Ta czekolada do mnie przemawia. Jest zdecydowanie moja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bosko, smakuje bosko...czego chcieć więcej? Myślę, że byłabym nią zachwycona, ale szkoda że nie ma ich w zwykłych sklepach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A masz jakieś eko sklepy? Może tam podpytać sprzedawców, żeby się zainteresowali i np. zamówili? :P

      Usuń
  8. Mnie to brzmi i wygląda na 6 chi.

    OdpowiedzUsuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)