poniedziałek, 12 grudnia 2016

Zotter Strong Beer mleczna 50 % z nadzieniem z czekolady (ciemnej 70 % i karmelowej) i nugatu z orzechów laskowych z piwem India Pale Ale

Zachwycając się i w końcu sięgając po Vosges Smoke & Stout Caramel jeszcze nie wiedziałam, jak świetna niespodzianka czeka na mnie w szufladzie. Otóż zamawiając Zottery nie czytałam opisów (po prostu kupiłam wszystkie nowości) i wiedziałam, że jest tam "jakaś piwna tabliczka", ale nie miałam pojęcia, że okaż się tak podobna, jeśli o wariant chodzi.


Zotter Strong Beer to mleczna czekolada o zawartości 50 % kakao z nadzieniem z czekolady (ciemnej 70 % i karmelowej) i nugatu z orzechów laskowych z piwem typu India Pale Ale browaru Gusswerk.

Po rozchyleniu papierka nie poczułam niczego nowego. Był to smakowity zapach typowy dla alkoholowych Zotterów, czyli fuzja ciemnej czekolady, czekoladowego kremu z nieodurzającym kopem alkoholu. 
Po przełamaniu o wiele wyraźniej poczułam piwo i nutę karmelu, mleka. To mi się już naprawdę bardzo podobało.

Sama czekolada była dość twarda, nadzienie zaś miękkie, wręcz plastyczne.
Jak się okazało po zrobieniu kęsa, jak zwykle kremowa czekolada, skrywała bardzo tłuste nadzienie, ale nie była to typowa tłustość zotterowych nadzień, a podchodząca po masło-nugat.

Najpierw, gdy czekolada się rozpuszczała, czułam moc kakao z delikatnymi akcentami mleka i słodyczy, jednak wydało mi się, że tym razem w mlecznym Zotterze 50 %, kakao zostało wyjątkowo podkreślone.

Już po chwili byłam tego pewna, bo zaczęła się przebijać goryczka nadzienia. Składało się na to zarówno piwo, jak i ciemna czekolada. Było w tym coś naprawdę charakternego i ciężkawego.
Słody były wyraźnie wyczuwalne, ale smak piwa wydał mi się uładzony jakimś wykwintniejszym alkoholem.

Piwo jednak niesamowicie podkreśliło kakao, co nie zmienia faktu, że z czasem i słodycz się pojawiła, a następnie zaczęła wzrastać. Tak więc, gdy gardło rozgrzewały alkoholowe nuty, zaczęła pojawiać się lekka śmietankowość i jakby onieśmielony maślany karmel. 
Pojawił się posmak orzechów, ale był to i moment, w których kawałek znikał.

Później pozostawał już tylko wyrazisty posmak piwa z drobnym akcentem czekolady, raczej ciemnej niż mlecznej, w tle. Właśnie ten posmak mnie kupił. On był tak niewyobrażalnie jednoznaczny, że czułam się, jakby właśnie zjadła czekoladę i popiła dobrym piwem.

Mimo że czekoladę uznałam za przepyszną, maksymalnej oceny nie przyznam, bo wydaje mi się, że w nadzieniu było trochę za dużo wszystkiego. Byłoby doskonale, gdyby był tam po prostu ganasz z ciemnej czekolady z piwem.


ocena: 9/10
kupiłam: foodieshop24
cena: 16 zł
kaloryczność: 502 kcal / 100 g
czy znów kupię: nie

Skład: surowy cukier trzcinowy, miazga kakaowa, tłuszcz kakaowy, piwo typu India Pale Ale Nicobar (zawiera słód jęczmienny), pełne mleko w proszku, proszek karmelowy (odtłuszczone mleko, serwatka, cukier, masło), syrop glukozowy z inwertowanego cukru, piwna brandy, orzechy laskowe, pełny cukier trzcinowy, odtłuszczone mleko w proszku, sól, lecytyna sojowa, sproszkowany chmiel, wanilia, cynamon, kardamon, anyż

16 komentarzy:

  1. Smakowała mi, ale też obeszłabym się bez tylu dodatków. W szczególności gdyby efektem była mocniejsza piwność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prosta piwność byłaby właśnie chyba ciekawsza.

      Usuń
  2. Nie lubię piwa i piję tylko smakowe. Jest ono dla mnie zbyt ciężkie, mocne, ma za dużo goryczy. Z tego powodu mam problem właściwie ze wszystkimi ciemnymi trunkami, więc bezczelnie rozrabiam je ze Spritem. :D Czekolada pomimo zatem, że mleczna, ma mój ukochany nugat i orzechy - niestety raczej by nie przeszła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w to lato miałam jakąś chcicę na smakowe, a teraz z kolei przesyt i aż mnie od ich słodyczy mdli. Aczkolwiek są dwa przecukrzone, w stosunku do których i tak jestem bezkrytyczna. :P

      Usuń
  3. Nie przepadam za piwem ale taką czekoladę to bym zjadła:) Niestety mam złą wiadomość:/ czekolady Bellarom zostają chyba wycofywane z Lidla:(w moim nowym Lidlu nie ma ich wcale, w starym nie dokładają, a nawet we Wrocławiu widziałam jeden smak:( To będzie wielka strata:( Mam jednak nadzieję, że to chwilowe braki:)
    Pozdrawiam Gwiazdeczka*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myślałam, że tylko u mnie takie braki! To rzeczywiście byłoby coś strasznego, trzymajmy kciuki za to, żeby to było chwilowe.

      Usuń
  4. To chyba pierwsza piwna Zottera, choćby dla tego warto spróbować. I jeszcze to nadzienie z ciemnej czekolady... Nowe zotterowskie zakupy będę robił pewnie dopiero w lutym, na razie musze się pocieszać jego Bolivią 90%.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham tę Boliwię! :D

      Tak swoją drogą, mi brakuje tych ciemnoczekoladowych nadzień. Odnoszę wrażenie, że coraz więcej jest takich białoczekoladowych i karmelowych.

      Usuń
  5. charlottemadness12 grudnia 2016 17:34

    Nie jestem fanką piwa ale ta tabliczka bardzo do mnie przemawia,więc ją zamawiam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. To raczej czekolada nie dla mnie, ale podoba mi się jej struktura w środku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, ciemnoczekoladowe nadzienia Zottera są świetne!

      Usuń
  7. Ja nie lubię piwa,ale doceniam kolor tej czekolady:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby każda była tak intensywna,... ah! :D

      Usuń
  8. Nie sądziłam, że piwo podkreśli kakao, raczej na odwrót - zagłuszy. Zjadłabym, bo to nieszkodliwe dziwactwo, które mieści się w zakresie dziwactw akceptowalnych. W zamian proponuję Sękacza :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idź mi z tymi "sękaczami". :P Jestem ciekawa, czy moja Mama w okolicach świąt kupi jakiś prawdziwy od kobiet na rynku, to może jej podkradnę. :>

      Właśnie o dziwo niektórzy jedzą czekoladę do piwa, inni do wina... Właśnie do niedawna też myślałam, że alkohol zagłusza, a tu proszę, niespodzianka.

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)