czwartek, 19 stycznia 2017

Bellarom Weisse Kokos & Flakes biała z kokosem i płatkami kukurydzianymi

Z białymi czekoladami miałam mały kryzys, bo swego czasu ogarnęła mnie ogromna niechęć do nich. Zwłaszcza do kokosowych białych przez paskudnego Zottera Mitzi Blue Softly Falls the Snow (i nielubianego Labooko Kokos). Właśnie dlatego ta tabliczka czekała na swoją kolej bardzo, bardzo długo. Jako jednak, że to Bellarom, w dodatku łudząco przypominająca jedną z moich ulubionych kokosowych czekolad Chateau Weisse Kokos - w końcu sięgnęłam po nią nawet z ochotą.

Bellarom Weisse Kokos & Flakes to biała czekolada z wiórkami kokosowymi i płatkami kukurydzianymi.

Po rozchyleniu złotego papierka poczułam wyrazisty zapach prażonych wiórek kokosa w otoczce słodkiej, maślanej białej czekolady.

Przy łamaniu zaskoczyła mnie swoją miękkością; wydawało mi się, że lada chwila zacznie się rozpuszczać.
Przekrój ukazał mi cały ogrom wiórek i nieco mniejszą ilość rozdrobnionych płatków kukurydzianych.

Spróbowałam. Czekolada okazała się bardzo tłusta, co w pierwszej chwili mi przeszkadzało. Bardzo szybko jednak odsłaniała chrupiące dodatki, którymi była solidnie wypełniona, a tłustość schodziła na dalszy plan, bo miałam wrażenie że są w proporcjach 1:1 z czekoladą.

W smaku z kolei w pierwszej chwili to silna słodycz wydała mi się przesadzona.
Szybko dochodził jednak do niej leciutko orzechowo-maślany smak tłuszczu kakaowego i kokos, którym mocno nasiąkła cała tabliczka. Chrupiąco-chrzęszczące, mocno podprażone, wiórki kokosowe bardzo szybko przebijały się dominując w smaku i tworząc z czekoladą pozytywnie zasładzające, przede wszystkim kokosowe, połączenie. 

Z czasem to zasłodzenie dodatkowo przełamywały płatki kukurydziane, które wydały mi się nieco podprażone / skarmelizowane, przez co ich smak był naturalnie podkreślony. Świetnie sprowadzały słodycz do porządku i chyba jeszcze bardziej podkreślały kokosa. "Corn flaksowa" nuta zaskakująco ważną rolę tu odegrała.

Całość była bardzo słodka i tłusta, ale... czuło się to mocno tylko w pierwszej chwili. Potem robiło się cudownie kokosowo, a w konsystencji chrupiąco-chrzęszcząco. Kiedy do akcji wchodziły płatki kukurydziane - już w ogóle było smakowicie.

Porównując ją do wspomnianej Chateau - wydaje mi się, że tamta była jakoś tak mniej tłusta, płatki były mniej podrobnione, ale i Bellarom bardzo mi smakowała. Jej atutem jest kształt wielkich, kwadratowych kostek.


ocena: 9/10
kupiłam: niemiecki Lidl (ktoś kupił na moją prośbę)
cena: 10 zł (właściwie to dałam 20 zł za dwie czekolady + za fatygę)
kaloryczność: 566 kcal / 100 g
czy znów kupię: mogłabym

Skład: cukier, tłuszcz kakaowy 28 %, wiórki kokosowe 17 %, pełne mleko w proszku, płatki kukurydziane 7 % (93 % kukurydza, cukier, sól, słód), śmietanka w proszku, serwatka, lecytyna słonecznikowa, naturalny aromat waniliowy, aromat kokosowy

25 komentarzy:

  1. Jak ja patrzę na tą tabliczkę i podziabane kostki... autentycznie na chwilę tracę z zachwytu oddech. Ona wygląda jak taka tabliczka przeniesiona rodem z moich najlepszych snów. :D Duże kostki, biała czekolada, kokosowe wiórki... Niemalże jak zrobiona pode mnie i moje smaki. Przypuszczam jak bardzo jest miękka i plastelinowa z tego powodu ale so what?! Tłustość też mogłaby przeszkadzać, ale wcale nie musi i akurat w tym przypadku by mnie tak bardzo nie bolała jak przy konkurentach, bo to jednak biała (i to w dodatku z kokosem), a na nią biorę poprawkę i biorąc to pod uwagę usprawiedliwiam ją w całości.
    Jestem naprawdę naprawdę zachwycona no!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zachwycona! :D I to podwójnie, że wciąż i taka, w sumie zwyczajna, czekolada może mnie zachwycić!

      Usuń
    2. Kinga, a idź na pokuszenie! Wcale mnie nie fascynowała, ale po Twojej rekomendacji i opisie... a niech to! Podpisuję się cała pod komentarzem Veli :D

      Usuń
    3. To polecam Chateau - na pewno na jakimś bazarku czy czymś dorwiesz, a jest lepsza. :D tylko kostki gorsze.

      Usuń
    4. kurde... a Aldi tak daleko xD ale po sesji nie ma przeproś :D

      Usuń
  2. Hmm, biała, tłusta, słodka i z chrupkami... Nie, zostaję przy swojej Chai Spice :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja i taką Bellaromką nie pogardzę. ;)

      Usuń
  3. Wow:) wygląda MEGA:) Marzy mi się, żeby w naszym Lidlu się taka pojawiła:) Może w lecie? Ta czekolada jest idealna na okres wakacyjny:) Jadłam kiedyś taką Ritterkę i dobrze ją wspominam:)
    Pozdrawiam Gwiazdeczka*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym już na polskiego Lidla nie liczyła. ;< Zamiast wprowadzać, część wycofują. Dali jakieś trzy białe... a takiej akurat nie. Chamstwo.
      O tamtej Ritterce same dobre rzeczy słyszałam. I to samo, co z Lidlem - zamiast w takim razie wprowadzić na stałe, to teraz tylko co zrobią, to paskudniejsze.

      Usuń
  4. charlottemadness19 stycznia 2017 20:42

    No wiedziałam od razu,że w niemieckim Lidlu :P
    Te płatki kukurydziane mogliby sobie odpuścić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie! One świetnie przełamywały słodycz.

      Usuń
  5. Oj zjadłabym i to strasznie! Nie lubię białej czekolady, ale ta od Bellarom jest jakaś inna :D Szkoda, ze nie ma ich w PL.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobra biała nie jest zła! :D I każda dobra biała w sumie jest "jakaś inna".

      Usuń
  6. Choć, tak ja Ty, mam ostatnio niechęć do białych, czuję, że ta by mi smakowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miłe białe zaskoczenia powodują, że czasem właśnie jednak i po białe sięgam.

      Usuń
  7. Mnie płatki kukurydziane zniechęcają w czekoladach. Kokosową RS jadałam wczoraj bo podkradałam siostrze z torebki ostatnio:),tą kokosową uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? Pamiętaj, że one zupełnie nie przypominają tych wszystkich chrupek ryżowych i kukurydzianych! To kompletnie dwie różne bajki, a do tej... pasowały świetnie.
      Kokosowego Rittera? Tego nowego zimowego czy mlecznego?

      Usuń
    2. Tego niebieskiego mlecznego:) zimowego jeszcze nie otwierałam boje się po tym z cynamonem:(

      Usuń
    3. Kiedyś nawet mi smakowała, ale teraz bałabym się do niej wrócić. :P
      Jakby nie patrzeć... ta z cynamonem była białą ze smakowym cukrem, to może aż tak zła ta kokosowa nie będzie? A przynajmniej nie aż tak inna niż zwykła kokosowa.

      Usuń
  8. Od razu ja tylko zobaczyłam tą tabliczkę wiedziałam, że to z zagranicznego Lidla ;-; Czemu polskim takich rzeczy nie mają? Chcę ją tak bardzo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie z tego samego powodu, co wycofują np. Neo i w ogóle. :<

      Usuń
  9. Złooo. Kiedy na blogu wspomniany obleśny Zotter? ;>

    Tak z przekory raz bym spróbowała mocno chrzęszczącej i grubej białej. Wbrew pozorom nie brzmi mi na 1 chi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, może i nie byłoby tylko jednego. Założę się, że smakowałaby Ci bardziej, niż np. biała z Aldi z ciasteczkami korzennymi (w tym roku Tata mnie nią poczęstował i teraz oceniłabym ją niżej niż kiedyś - może 6?).

      Usuń
    2. Jakie piękne wyminięcie mojego pytania ;>

      Usuń
    3. Kurde, to nie było wyminięcie, tylko otwarcie nowej karty by znaleźć link i potem jakoś się pogubienie w kartach. xD
      http://chwile-zaslodzenia.blogspot.com/2016/12/zotter-mitzi-blue-softly-falls-snow.html - Już od dawna, ale nie wiem dlaczego nie podlinkowałam we wpisie, więc dzięki za przypomnienie.

      Usuń

Moderacja włączona, żeby nie było problemów z weryfikacją obrazkową. ;)